poniedziałek, 13 maja 2013

Kulinarne rozdziewiczenie. Tortilla z kurczakiem.

Ahoj! :)

Dziś post o innej tematyce. Można o mnie powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie o tym, że mam zamiłowanie do kucharzenia. W kuchni spędzam dziennie kilka chwil rano, gdy robię kawę i śniadanie ( i to do niedawna robiła za mnie mama :x ), natomiast OBIAD? Obiad jest zadaniem mamy i zawsze Ona mi go robi. Tak to już jest jak ma się starszych rodziców, którzy nie pracują i nie mają co robić z wolnym czasem, Trzeba im po prostu na to pozwolić i cieszyć się, że nie trzeba samemu :d

Niestety ja również siedzę już z miesiąc w domu, bez roboty i chodzę już po ścianach. Naszło mnie na tortille
a mamie dałam odpocząć, bo cóż to za sztuka zrobić coś na szybko, ale jakże pysznego. Może to będzie początek mojej przygody z garnkami? Nie sądzę, ale z braku zajęcia i tam może znajdę pole do rozładowania.


Tematem dzisiejszego posta, jak już wiadomo jest moja inwencja twórcza Tortilli z kurczakiem. Zdjęcia nie są najlepszej jakości,bo obiad robiłam po 18 i okazało się, że aparat jest na wykończeniu bateriowym, co jak wiadomo też ma wpływ na jakość.



Czego użyłam?
sałata lodowa
papryka
pomidor
oliwki
pierś z kurczaka
przyprawa kebab-gyros
placki z lidla


Na sos z kolei :
jogurt naturalny
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
zioła prowansalskie




Kurczaczek na patelence , omnomnom!



Wszystkie składniki przed zrolowaniem


A na koniec kilka zdjęć końcowych ;) Może nie wygląda super , ekstra, zawodowo, ale było P R Z E P Y S Z N I E !













Myślę, że powinnam pójść do masterchef'a ze swoimi zdolnościami haha :DDD


Śpijcie dobrze ! :)))

niedziela, 12 maja 2013

Nowy nabytek prezentowy Pędzle Real Techniques + fiolet na oku

Ahoj!! :)

U nas w Przemyślu dziś bardzo słonecznie o dziwo, bo po  przebudzeniu spodziewałam się bardziej burzy niż takiej pogody. Dodam posta i uciekam na rower ! Trzeba trochę odreagować stres i wyciszyć się :)

Od bardzo dawna marzyły mi się pędzle Real Techniques, każdy kto siedzi w tym temacie zna ich ceny i, że nie należą do najtańszych, ale teraz gdy jestem posiadaczem tych cudeniek wiem, że warte są każdej złotówki!!! <3 !!

Pędzle dostałam w prezencie od swojego Mężczyzny co jeszcze więcej sprawia mi radości. Mateusz wie jakiego mam bzika na pkt zakupów kosmetyczno-wizażowych i wiedział , że te akurat sprawią mi przeeeeogromną radość.

Wybraliśmy pędzle ze sklepu internetowego Minti Shop, przesyłka przyszła naprawdę bardzo szybko, o każdym etapie "podróżowania" mojej paczuszki informowano mnie na emalia a o tym, że w danym dniu ją dostane, przez SMS, super sprawa ;) 

Pędzle przyszły zapakowane w folie bąbelkową i papier z naklejką loga sklepu. Nie dość, że miłe dla oka, to ta folia <3  uwielbiam wystrzelać wszystkie bąbelki :))


Mój wybór padł na  Powder Brush za 59 zł oraz  Stippling Brush za 48.90 zł  




Poniżej podaje linki  do poszczególnych pędzli, gdyby ktoś nie miał styczności wcześniej z tą marką i danymi modelami, gdzie Samantha pokazuje jak je zastosować :)) oraz dokładniejszym opisem










Pędzle są przemiłe w dotyku! świetnie wyprofilowane, włosie jest mięciutkie i moja miłość do nich zrodziła się wraz z pierwszym użyciem ! i nie oddam nikomu :)! są moje i tylko moje <3 Kocham je :x

Jeśli chodzi i sam sklep?  Nie mam żadnych zastrzeżeń, realizacja szybka, przesyłka doszła szybciej niż obliczyłam, informowanie na bieżąco o stanie zamówienia, produkty solidnie zapakowane i zabezpieczone przed ewentualnymi uszkodzeniami. Myślę, że kiedyś jeszcze wrócę do nich, bo bardzo lubię bezproblemowe zakupy :) Polecam.

A teraz mały bonus w postaci kilku zdjęć makijażu w odcieniach fioletu wykonanego paletką cieni z KOBO. 
Tak na marginesie muszę znaleźć jakieś inne tło do robienia zdjęć bo mi się MEGA gryzie!!









Miłego dnia :)!

sobota, 11 maja 2013

Krakowski reset mózgu

Ahoj !


Chwilkę mnie nie było a jaki jest powód tego zniknięcia? Otóż postanowiłam, że pojadę do Krakowa trochę        
odpocząć i się zresetować. Mam ostatnio za dużo w głowie pomysłów, które chcę zrealizować i przez to mam niezły burdel i biję się z myślami codziennie i musiałam odciąć się od wszystkiego i odpocząć. U nas w mieście nie ma zbyt wiele możliwości i taki wyjazd do większego miasta, niezaczerpnięcie trochę kultury i inspiracji :)

Głównym celem była zmiana fryzury i odmiana ;) Ja zawsze mam zwariowane i pojechanie fryzury, tylko teraz miałam chwilę zastoju i "spokoju" na głowie, ale jednak potrzebowałam zmiany, która bardziej pasuje do mojej osoby i sprawia, że czuję się pewniej i silniej !






i niestety nie mam zdjęcia jako takiego całości, ale tutaj mam samojebkę z ręki w aucie :


Po spotykałam się ze znajomymi, pochodziłam po galeriach, nic nie kupiłam bo jakoś nic nie powaliło mnie na nogi, albo w Krakowskiej były takie kolejki do przymierzalni, że odechciało mi się. Największy nacisk nałożyłam, na spotkania, dopieszczenie swojego podniebienia oraz leniuchowanie :)))



Lody na Starowiślnej to dla mnie OBOWIĄZEK, jak jestem w Krakowie w tym okresie, serdecznie POLECAM :) są PYSZNIUTKIE!








Za każdym razem jak jestem w większym mieście to marzę o tym jak fajnie byłoby mieszkać tam, ale na poziomie, który by mnie satysfakcjonował i z pracą która dałaby mi godne życie. Do momentu kiedy nie będzie to realne zostanę tu gdzie jestem :)

Miłego weekendu :)))

poniedziałek, 6 maja 2013

Rękawica z wypustkami idealna do prania pędzli?

Ahoj!

Intensywnie dziś pod kątem postów. Mam czas więc trochę szaleję ... :) Teraz trochę bardziej treściwie, przychodzę z nowym sposobem na czyszczenie pędzli.


Rękawicę kupiłam w Rossmanie za 13.99 zł. Jest w kilku wersjach kolorystycznych u mnie padło na turkus :).



Ma ona wypustki po jednej i drugiej stronie, zapomniałam zrobić zdjęcia drugiej, ale tam są po prostu większe i okrągłe idealne do większych pędzli.



Do mycia pędzli użyłam magicznej mikstury : szampon, płyn do mycia naczyń, odżywkę, spirytus izopropylowy + woda w osobnym naczyniu.



Tyyyyle brudasów przyszło mi myć, myłam i myłam i myłam i zastanawiałam się ciągle gdzie koniec !!


W trakcie, czekając na wypłukanie ...




i sruuu po wypłukaniu do suszenia !!! :)))



Jakie są moje odczucia odnośnie tej rękawicy? Uważam, że megaaaa ułatwia i przyspiesza człowiekowi życie.  Ja wcześniej bardzo nie lubiłam myć pędzli, denerwowała mnie ta zabawa w chlapanie, rozmoczone dłonie i wszędzie nachlapane, jestem mistrzem gracji :d

A teraz dwa pojemniki, jeden z płynami czyszczącymi, drugi z wodą, rękawica i hop kilka ruchów, odkładamy na bok aż wszystkie wyczyścimy i do płukania !  Nie mam pędzla do podkładu, więc nie wypowiem się o dokładności doczyszczenia takich pędzli, ale myślę, że spokojnie powinna sobie poradzić i z takimi zabrudzeniami, bo te ząbki są małe i wchodzą wszędzie dokładnie ! :)
Jedyne obawy mam co do działania mechanicznego a włosia czy przy częstym używaniu nic nie będzie się z nimi dziać, ale autorka filmu zapewniała mnie, że nie działa ta metoda negatywnie na pędzle i ich wygląd i trwałość. Włosie mi nie wypadało podczas mycia , oprócz pędzla hakuro h13, ale z niego się non stop sypie, więc spoko .


Jeśli ktoś ma ochotę  na wypróbowanie tej metody, to ja serdecznie polecam, dla mnie jest ona dobra, bo skraca czas, dokładnie domywa pędzle :) A jeśli jednak się nie spodoba ten sposób bo zakupieniu rękawicy zawsze można jej użyć jako masażerka :)



Mam nadzieję, że komuś się przyda ten wpis

Fanpage ;) Czekdysałt

Ahoj!


Założyłam właśnie fanpage. Powód? Stanowczo za bardzo  zaśmiecam swój prywatny profil i ludzie już się złoszczą, więc po zaśmiecam blogowy profil ;) A co !

Dodałam też po prawej stronie opcję do klikania LUBIĘ TO . Czy ktoś wie jak zrobić, żeby to było trochę mniejsze??


Jeśli ktoś będzie chętny zapraszam do Polubienia mojego profilu, będzie mi bardzo miło ;)))

Poniżej wklejam linka


Fanpage



Nie bardzo jeszcze ogarniam to wszystko, ale spoko będzie czas !


Wieczorem szykuje się na notkę odnośnie tej rękawicy :)

niedziela, 5 maja 2013

Nowy tydzień, nowe wyzwania ! :)

Ahoj! :)

Dziś wyjątkowo zaczynam dzień szybciej niż zawsze. Śniadanie zrobione, po ciężkim weekendzie pod kątem obżarstwa trzeba powrócić na prawidłową drogę :)!

Zaraz pójdę wykąpać moje pędzle z nową rękawicą i sposobem zaczerpniętym z yt



Zobaczymy czy faktycznie jest taki fajny ;)))

Powiedzcie mi jak suszycie swoje pędzle? Bo ja rozkładam ręcznik na blacie z jednej strony robię "wałeczek", żeby jedna strona była wyżej, ale przy tej ilości co mam teraz to trochę miejsca potrzebuje na to ..

Idę myć i na rower ! trzeba w końcu odświeżyć po zimie.

Wrzucam Wam zdjęcie mojego dzisiejszego śniadania !




Miłego dnia!

Tydzień w zdjęciach :))

Ahoj !

Nie wiem czy pogoda, czy to, że siedzę w domu tyle czasu bez roboty sprawia, że mam ogólne NIECHCEMISIENIC ,czy jak, ale niestety tak jest. Tydzień zleciał nie wiem kiedy i znowu nie zrobiłam nic konstruktywnego a miałam tyle planów. No cóż ŻYCIE :]

Wrzucę Wam kilka zdjęć zrobionych w tym tygodniu,żeby blog nie świecił pustkami ;) Niestety zdjęcia są z telefonu bo nawet nie chciało mi się sięgać po lustrzankę boshh muszę się ogarnąć bo aż żal.







Ja na co dzień nie maluje się , tylko jak wychodzę gdzieś z chłopakiem albo poćwiczyć rękę :) Stąd może nie ma multum zdjęć z tygodnia a makijażu :))



Kupiłam kolejny kolor lakieru ;) Wcześniej miałam ten Oleskowy. One mają w sobie to COŚ niby ich nie lubię a jednak ciągnie do malowania nimi ;)))



Przejadł mi się chleb na śniadania, w tym tygodniu gościły u mnie płatki z wkrojonym bananem :)))

No i oczywiście sezon grillowy + grzanki z masełkiem czosnkowym uważam za rozpoczęty pełną parą! :)







Od Poniedziałku obiecuje poprawę w pisaniu notek i myślę, żeby więcej robić zdjęć już lustrzanką i nie zawalać WAS zdjęciami z mojego telefonu ;)))


Bawcie się dobrze ;)!